środa, 16 września 2009

Facet to świnia ;-)

Cześć. Dzwoniłaś... Co się stało?..





Ooo, przyjechałaś... to dobrze...





...siadaj, opowiem Ci wszystko...





Ech... poznałam jednego gościa...





...o w mordę, szykuje się poważniejsza rozmowa... no dawaj, co się stało?..





...no właśnie nie wiem...





...tak jak zawsze na pierwsze spotkanie kupiłam lepsze fajki...





...przedstawiłam swoje zalety...





...może to trochę bez sensu... ale nawet zjadłam jednego buta...





I NIC!!! KOLEŚ NIE ODDZWONIŁ!!!!!!!! :-(





Czujesz to?.. normalnie jestem cała roztrzęsiona... :-(





...siedzę teraz sama i wpierdzielam paluszki...





PRZESTAŃ!!! Przestań, bo nie wytrzymam... :-(





...ech... starzy się załamali...





...ojciec bez sensu ubiera się na czarno i ciągle podlewa ogródek...





...matka robi dobrą minę do złej gry...





Proszę Cię, już przestań... będzie dobrze, zobaczysz...





...a swoją drogą jak dorwę tego palanta...





...to mu takie cuda wyprawię...





...że... szzz... czszz....





Ojej, Majka, ale to go zaboli strasznie...





A zresztą... mam to gdzieś... właściwie to już na to sr....





I o to lotto! Masz papier toaletowy... ;-)





I pamiętaj... od przyjaźni to są tylko psiapsiółki ;-)







Pozdrawiamy familię Julci :-)