Sanki...

W końcu odrobina śniegu... i wymarzone sanki ;-) Już zapomniałem jak się kadruje z żabiej perspektywy "na oko" i na dodatek w biegu, więc odsetek trafionych strzałów spadł niżej manuala ;-) ...ale kilka sztuk jest:






















...i bonusik:





...więcej śniegu! :-)