piątek, 8 stycznia 2010

Lepienie bałwana

...nudno bez niego...





...to go ulepmy! ;-)





Ja pomogę! :-)





...i guziczki...





...i nosek...









...i czapeczka...





...albo inna czapeczka... ;-)





I jest! Mój ci on! ;-)





...byle tylko za szybko wiosna nie nadeszła... ;-)





:-)


PS.Śnieg niezbyt biały, bo wodą polewany był, coby się na mrozie kleił... ;-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz