sobota, 24 marca 2012

Ostatnie tchnienie Marzanny... ;)

Pierwsze potyczki z Nex'em (na razie pożyczonym...). Brak statywu i jakiejkolwiek stabilizacji podniósł znacząco dramaturgię obrazu - nie wyobrażam sobie zatem innego klimatu niż poniższy - mroczny, psychodeliczny, dla ludzi o odpornej psychice... nieodpornym odradzam oglądania...


...dodam, że przy nagrywaniu tego dramatu Marzanna ucierpiała dosłownie - w końcu to dokument oparty na fakcie...

niedziela, 18 marca 2012

Filmowo z HTC ;-)

Mam nadzieję w tym roku zanabyć drogą kupna maszynkę do filmowania, a na razie w zastępstwie... telefon ;)




:-)

niedziela, 11 marca 2012

niedziela, 4 marca 2012

Spacerowo :)

Bez zobowiązań - na luzie. Fajnie tak ;)