sobota, 22 grudnia 2012

Gosia i Przemek




Wariaty :) Czyli to co lubię ;)
Właściwie już ich wariacje narzeczeńskie dały znać o ich charakterach ;) więc zarówno ślub jak i późniejszy plener,
czyli prawdziwa historia o Kopciuszku były po prostu kontynuacją zabawy :) No i o to lotto :)

Kościół - Kramsk
Sala - Olszówka
Plener - Ślesin oraz właściwa część pleneru czyli Kopciuszek ;)

















































































I ta część pleneru, która zasadniczo powstała na potrzeby filmu... :)





















Dzięki Wam bardzo, czekam na obiecanego grilla ;) i wszystkiego NAJ NAJ! :)

A tych, którzy mają stalowe nerwy i przypadkiem jeszcze nie widzieli - zapraszam na Kopciuszka w wykonaniu Gosi i Przemka oraz niezliczonej rzeszy Pomagierów ;)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz