Sylwestrowo... 12/13r






Miało być spokojnie... nie było :) :) :)

Przygotowaliśmy się solidnie, nie zapominając o gwizdkach i dekoracjach własnego ciała ;)




Bo jak wiadomo - dmuchać każdy może... ;)








Gdy się już nadmuchaliśmy na stole pojawiła się wizja najbliższej przyszłości... ;)



...a w drzwiach pojawił się Tomasz z analizatorem widma akustycznego na piersi i z bateryjką do niego... nie wiem właściwie gdzie ;)



No i się zaczęło... ;)



Marek uruchomił u Tomka tryb wesołego podwieczorka, Zibi... nieco się zawiesił... ale tylko na chwilę ;)



Jako gospodarz wieczoru i najbardziej fotografowana osoba ;) postanowiłem wykonać szybki kurs tańca, oczywiście pod tematem "Gangnam Style" ;)



...razem z Maksem ;)




Kolejnym etapem było artystyczne podejście do tematu fotografii sylwestrowej... ;)



...podobno sfilmowane przez przedstawiciela studia filmowego Record ;)




Oczywistym jest, że w końcu dopadły mnie fanki... ;)





Co niektórym akurat... dyndało... ;)



No i wybiła północ! :)





Pierwsza wyrzutnia postanowiła żyć własnym życiem przyprawiając nas jednocześnie o palpitacje serca... ;)



Kolejne już grzecznie wykonały swoje zadanie :)







Cało i zdrowo wróciliśmy do domu...



...i zadowoleni... ;)



...kontynuowaliśmy zabawę pomimo zaparowanych soczewek ;)






...aż do upadłego... ;)




Jako bonusik chciałbym podziękować temu oto Panu Markowi za dzielne uwiecznianie mnie na powyższych fotografiach
co w rezultacie jemu samemu znacznie odjęło możliwości publikowania własnej osoby... 
...ale wyrównamy to w przyszłości ;)



Dzięki bardzo Wam wszystkim, była moc, oj była moc... ;) 

Najlepszego!!! :)