poniedziałek, 27 lutego 2017

Błyskać zaczynam... ;)




Naukę błyskania w plenerze najlepiej zacząć od własnej rodziny, to dość logiczne... chyba ;) 
...inna sprawa, że gonitwa za dzieciakami i wiecznie niewyżytym psem, z aparatami w jednej i statywem w drugiej ręce nijak ma się do spokojnego (zazwyczaj) pleneru ślubnego... ale 4 klatki udało się strzelić ;)






CDN... mam nadzieję ;)

2 komentarze:

  1. Zdjęcia ciekawe klimatyczne. Jakiej lampy użyłeś i jak ją ustawiłeś tzn położenie ? Używałeś jakiś modyfikatorów ?
    Zapraszam na mojego bloga: http://krzysztof-los-photoblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki :)

    Systemowa + zwykły dyfuzor, statyw ok. 2m.

    OdpowiedzUsuń